Przejdź do głównej zawartości

Emoji Book Tag (SOBOTNI TAG #4)

Dziś zapraszam was na Emoji Book Tag. Pytania i grafika zaczerpnąłem z bloga Książkowniaa. Zapraszam.

1. Broken Heart - książka, która złamała mi serce
Chyba nikogo nie zaskoczy to, że moją odpowiedzią na to pytanie będzie ,,Małe Życie''. Powtarzałem to już tysiąc razy, ale powtórzę jeszcze raz: Ta książka była WSPANIAŁA, wzruszająca i... i... po prostu piękna!
2. Loudly Crying Face - książka, której zakończenie mnie wzruszyło
W sumie mógłbym powtórzyć odpowiedź z pytania wyżej, ale postanowiłem wybrać coś innego. Mam tu na myśli ukochaną, uwielbianą i wywyższaną przeze mnie książkę ,,Papierowe Miasta'' Johna Greena. Nawet wspaniałe ,,Małe życie'' jest tylko(!) ex aequo przy ,,Papierowych...'' na pierwszym miejscu. O ,,Papierowych Miastach'' wspomnę jeszcze trochę niżej.
3. Face with Tears of Joy - książka, przy której płakałam ze śmiechu
Od razu na myśl nasunęła mi się seria o Chyłce Mroza. Co prawda nie miałem jeszcze okazji przeczytać jej szóstego tomu, ale znam pozostałe i mogę powiedzieć śmiało, że najbardziej rozbawiła mnie ,,Kasacja'' oraz ,,Immunitet'' (uprzedzam jednak, że są to bardzo stare wpisy i recenzje są niemiłosiernie krótkie)
4. Face Screaming in Fear - książka, która mnie zszokowała
Bezdyskusyjnie ,,Sen Henny''. Myślałem, że będzie to jakaś przeciętna fantastyka, albo co gorsza coś typu Polska <<Gra o Tron>>, ale - na szczęście - tak nie było. Otrzymałem za to OGROMNĄ górę WSPANIAŁEJ fantastyki najwyższych lotów, której nie powstydziłby się sam Tolkien.
5. Smiling Face with Horns - ulubiony czarny charakter
Żeby nie sypnąć spoilerem, powiem tylko, że moim ulubionym czarnym charakterem jest pewien ktoś z ,,Amerykańskich Bogów'' Neila Gaimana.
6. Recreational Vehicle - książka, której bohaterowie dużo podróżowali
Tutaj mam dwie takie książki. Pierwszą są wspomniane już przeze mnie ,,Papierowe Miasta''. Druga to ,,Dolina Koni'', jednak myślę, że lepszym wyborem będzie tu ,,Wielka Wędrówka'' - przynajmniej z nazwy, bo książka czeka jeszcze w kolejce.
7. Full Moon Symbol - książka, w której występują wilkołaki
Jedynym, co przychodzi mi do głowy jest niedawno przeczytana przeze mnie książka ,,Jak wytresować Cthulhu tom 2: Coś na dachu''. Co prawda pojawia się tam tylko epizodycznie i tylko dzięki nam, ale jest.
8. Open Book - książka, której nie możesz dokończyć
Nawet w podsumowaniu półrocza mówiłem, że chcę wreszcie skończyć ,,Ścianę Burz'' Kena Liu. Tom pierwszy był nawet dobry, ale powtarzanie całych jego stron w ,,Ścianie Burz'' nie miało sensu dla kogoś, kto sięgnął po nią od razu po przeczytaniu ,,Królów Dary''.
9. Christmas Tree - idealna książka na Święta
Dla wszystkich polecam ,,Światło'' autora ,,!3 Powodów''. Będzie to bardzo emocjonalne przeżycie z wzruszającą historią w świątecznej scenerii. Jednak od roku 2012 kiedy je dostałem, co roku odświeżam sobie ,,Papierowe Miasta''. Taka moja mała tradycja
10. Wedding - książka z pięknym ślubem

Hmm... tu musiałem się już nieco bardziej zastanowić, bo zwykle nie zwracam uwagi na takie momenty. Nie znalazłem jednak opisu pięknego ślubu, a raczej dość osobliwego. W takim wypadku powiem tutaj o ślubie z prze genialnych ,,Filarów Ziemi'' Kena Folletta. 
***
I tym sposobem dotarliśmy do końca kolejnego Sobotniego Tagu. Widzimy się już za tydzień!

Komentarze

Inne ciekawe artykuły

Tak dobre, jak ,,Małe Życie''? - ,,Ósme Życie (dla Brilki) tom 1''

Jako, iż Nino Haratischwili miała odwiedzić w maju Polskę, postanowiłem odświeżyć sobie jej ,,Ósme Życie (dla Brilki) tom 1’’. Niestety, spotkanie zostało odwołane, ale książkę odświeżyłem. Z tej okazji postanowiłem wreszcie zasiąść do napisania recenzji książki tak dobrej, jak ,,Małe życie’’. Od razu zaznaczam, iż recenzja dotyczy tylko pierwszego tomu, zaś o drugim opowiem w oddzielnym poście. ,,Ósme Życie...’’ to monumentalna, i licząca – mam na myśli oba tomy oba tomy – ponad 110 stron powieść rozgrywająca się na tle Europy podczas wojen oraz po nich. Napisana w formie historii opowiadanej przez ciotkę dla tytułowej Brilki saga wciągnęła nawet mnie – osobę, która książki historyczne, z wyjątkiem ,,Złodziejki książek’’, omija jak największym łukiem. To, napisana z rozmachem, potężna książka zrzuca czytelnika z nóg, o ile ten już nie siedział. Ta, charakteryzująca się pełnokrwistymi bohaterami oraz napisana plastycznym stylem i niezwykle ujmującym językiem ...

Gra o Tron. Edycja Ilustrowana

Dziś pokażę wam kupioną w salonie BookBook'a Ilustrowaną Edycję '' Gry o Tron''  George'a R. R. Martina Książka: 1000 str., okładka twarda, szyty grzbiet ******************************************************** Gra o Tron  – kto jej nie zna? Odpowiedź jeszcze 3 tygodnie temu byłaby prosta – ja, ale już nie jest. Tom inaugurujący sagę ,,Pieśń Lodu i Ognia'' w Edycji Ilustrowanej przeczytałem w około 18 dni (nie pamiętam dokładnie). Cóż mogę rzecz o czymś, co zna już (chyba) każdy na świecie? Bomba. Po prostu Bomba przez duże ,,B''. Zanim bardziej szczegółowa recenzja, to najpierw krótki opis fabuły. Siedem królestw ma swoich Lordów. Pieczę nad nimi sprawuje Król Siedmiu Królestw – Robert. Na północy spokojny żywot wiedzie ród Starków. Na ich terenie znajduje się też Mur – jedyna bariera przed Innymi z północy.  Południem zaś rządzi ród Baratheonów... ale tylko z pozoru. Tak naprawdę władzę sprawuje żona króla – Cersei z rodu Lannist...

Nawi wracają w ,,Trzynastym Księżycu''

Od razu muszę powiedzieć, że naprawdę z wytęsknieniem wyczekiwałem ,,Trzynastego Księżyca’’. A czekanie ciągnęło się w nieskończoność. Początkowo trzeci tom ,,Żniwiarza’’ miał mieć premierę w sierpniu, jednak w moje ręce trafił dopiero na początku września. Jednak, jeśli czeka się już kilka miesięcy, nie było to aż tak długie opóźnienie. W takim razie warto byłoby, aby ,,Trzynasty Księżyc’’ mnie nie rozczarował. Jednak jak było naprawdę? Od razu zaznaczę, że recenzując trzecią część serii nie mogłem uniknąć spoilerów dwóch poprzednich. Nie będzie jednak dużym zaskoczeniem fakt, iż skoro powstała trzecia część, to Magda musiała przeżyć. Zaskoczyć natomiast może to, co znajduje się na tylnej stronie okładki – zapowiedź czwartej części tej, początkowo, trylogii. I w pewnym stopniu mamy tu syndrom trzeciego tomu, czyli taką książkę, która niezbyt ciągnie do przodu wątek główny. Niemniej nie jest to tom zbędny, bo widać, że autorka ma dobry pomysł na pociągnię...