Przejdź do głównej zawartości

Posty

Koszmarne istoty, które spotykasz każdego dnia - recenzja

Książkę ,,Koszmarne istoty, które spotykasz każdego dnia'' recenzuję we współpracy z wydawnictwem Znak LiteraNova . Dyrdymały wyssane z palca - tylko tak da się podsumować tę książkę. ,,Koszmarne istoty...'' to książka o - nawet nie wiem jak to nazwać - istotach/stworzonkach(?), które PODOBNO spotykamy co dzień. I powiem tak, gorszych bredni to ja nie czytałem od x czasu.  Jak zaznacza autor, przed rozpoczęciem czytania najlepiej posłuchać kilku jego filmików. Potem czytając powinniśmy(!) mieć wrażenie, że słyszymy jego głos, bo - niby - hipnotyzuje on ludzi swoją mową. Brednie. Tytułowe Koszmarne Istoty to po prostu kilkustronicowe opisy różnych dziwactw takich jak np. wielometrowa kałamarnica spod naszego łóżka, czy ruszająca się kupka ubrań w nocy, itp. itd. Niektórzy mogą powiedzieć, że J.K. Rowling w swoich ,,Fantastycznych Zwierzętach...'' też mówi, że mogą one istnieć, itd., ale u niej ma to sens. Raz, że jej leksykon dotyczy postaci z uniwers...

Książkowa Sztuka Book Tag (SOBOTNI TAG #3)

Dziś zrobię Książkowa Sztuka Book Tag. Pytania pochodzą z bloga  Literacka Fantazja . 1. Najładniejsza okładka pojedynczej książki. U mnie będzie to... kto by się spodziewał - ,, Małe życie ''. Polska okładka jest bardzo intrygująca i otoczona zagadkową otoczką, w porównaniu z aangielską, gdzie mamy po prostu twarz jakiegoś mężczyzny. 2. Najbrzydsza okładka książki. Tu również nie miałem większych problemów. Mój wybór padł na książkę ,, Skaza '' Cecylii Ahern, a dokładnie na jej polską okładkę. Książki nie recenzowałęm na blogu, ale jest archiwalny post, w którym ją pokazuję (kiedyś nie myślałem, że na blogu będą recenzje. Miałem tylko pokazywac książki, ale wyszło jak wyszło i jest super :-) ). 3. Najładniejsze okładki serii. Mój wybór mógł paść na tylko jedną serię - Harry'ego Pottera w tych nieopisanie pięknych okładkach z czarnej ''dorosłej'' edycji. 4. Najbrzydsze okładki serii. Tutaj było już trudniej z wyborem, al...

Podsumowanie Września & Października

Było podsumowanie półrocza. Podsumowania wakacji nie było, z tylko i wyłącznie mojej winy, ale podsumowanie września i października właśnie się pojawiło. Zapraszam. Co przeczytałem: P rzeze te dwa miesiące udało mi się przeczytać 16 książek. We wrześniu - 6, reszta w październiku (heh, 10 miesiąc i 10 książek).  Były to: 1. Mroczna wieża 1: Roland  RECENZJA 2. opowiadanie Siostrzyczki z Ekuranii I tu muszę wspomnieć, że nudniejszych książek nie czytałem. Nawet ,,Dolina Koni'' wymięka przy Kingowej wieży. Stanowczo odradzam. Nic ciekawego. 3. Królowie Dary  RECENZJA Świetna fantastyka w orientalnym klimacie. Bardzo dobry pierwszy tom, ale zastanawiam się, czy potrzebna jest kontynuacja. 4. Prokurator  RECENZJA Bez komentarza. Sięgnąłem tylko dlatego, że był o prawnikach. 5. Fakap. Czyli moja przygoda z korpoświatem  RECENZJA Świetna książka o Dolinie Krzemowej, ale dla tych będących w temacie. Niemniej jednak interesująca i miejscami niepr...

Lab Girl. Opowieść o kobiecie naukowcu, drzewach i miłości - recenzja

Książkę ,,Lab Girl. Opowieść o kobiecie naukowcu, drzewach i miłości'' recenzuję we współpracy z Wydawnictwem Kobiecym. Oto przykład, jak przekuć swoje marzenia w rzeczywistość, a swoje życie w szalenie ciekawą opowieść. ,,Lab Girl...'' to autobiografia Hope Jahren - osoby określającej się jako pierwsza kobieta naukowiec.  Jej historia - jak nie trudno się domyślić czytając biografie znanych osób - nie należała do przyjemnych, a życie nie było usiane różami.   Książka jest podzielona na trzy części: Krzenie i liście, drzewo i sęki, kwiaty i owoce. Ta pierwsza opowiada o wczesnym dzieciństwie bohaterki/autorki i pierwszych marzeniach o zostaniu kobietą-naukowcem. Drzewo i sęki to czasy, kiedy autorka/bohaterka zmagała się z trudami związanymi z otworzeniem pierwszego prywatnego laboratorium. Ostatnia część skupia się na wynikach badan, które zostały nam już co nie co nakreślone w pierwszej części. W zasadzie nie mam pojęcia jak zrecenzo...

PRZEDPREMIEROWO: ,,ŚWIATŁO'' Jay Asher

Zapraszam na PRZEDPREMIEROWĄ recenzję książki pt. ,,Światło'' autorstwa Jaya Ashera, którą recenzuję we współpracy z Domem Wydawniczym Rebis. __________________________ Świąteczne New Adult z przesłaniem? ,,Światło'' to wyczekiwania przeze mnie, trzecia - po ,,13 Powodach'' i napisanej w duecie z Carolyn Mackler książką ,,Ty, Ja i Fejs'' - powieść Jaya Ashera. Tym razem klimat jest zupełnie inny od tego, opisanego w ,,13 Powodach''.  ,,Światło'' to Poruszająca Love Story (...), której nie da się zapomnieć.  Nie do koca się z tym zgodzę, gdyż książka jest dobra również dla nieco starszych czytelników, lubiących spokojne, szczęśliwe historie. Nie jestem przekonany, czy rzeczywiście nie za się jej wymazać z pamięci, ale na pewno czytałem ja zbyt wcześnie. Mam tu na myśli porę roku, gdyż akcja ,,Światła'' rozgrywa się w świątecznym klimacie i zimowej - naprawdę zimowej - scenerii.  Bohaterką powieści jest Sierra ...

Bestselerowy Book Tag - SOBOTNI TAG #2

Dziś zrobię  Bestselerowy Book Tag  wymyślony przez Bestselerki. Zapraszam. 1.Bestseller który zasłużył na bycie bestsellerem Długo się nie zastanawiałem i od razu powiem, że będzie to ,, Małe życie ''. Czemu? Zapraszam do recenzji. 2.Bestseller który zniszczył Ci życie Dwojako można rozumieć to pytanie. Czy zniszczył, w sensie, że zawładnął mną, czy zburzył mój światopogląd. Jeśli ta pierwsza wersja to bez wątpienia ,, Dzienniki Cwaniaczka ''. Pierwsze dziesięć tomów przeczytane w tydzień mówi samo za siebie hihi. Jeśli zaś chodzi o drugą możliwość, to bez wątpienia ,, Dawca '' Lois Lowry. Ukazał mi on jak pusty byłby świat bez uczuć, emocji, albo nawet.. kolorów. 3.Bestseller który chcesz przeczytać ponownie Na pewno chcę przypomnieć sobie ,, Małe życie '' , jednak myślę, że na to jeszcze trochę za wcześnie, ale nadejdzie taki dzień. Na ten moment odświeżam sobie (jak co roku z resztą) Harry'ego Pottera. 4.Zagraniczny bestseller o kt...

Najlepszy powód, by żyć - recenzja

Książkę ,,Najlepszy powód, by żyć'' recenzuję we współpracy z wydawnictwem Znak LiteraNova. Polskie NA z potencjałem? ,,Najlepszy powód, by żyć'' to historia Dominiki, która trafia do szpitala po pewnym feralnym w skutkach wypadku w domu. Potem targa się na swoje życie. To właśnie wydarzenie sprawia, że spotyka na swojej drodze młodego doktora, który chce uleczyć jej ciało. Jego brat Marcel podejmuje się znacznie trudniejszego wyzwania - chce uleczyć jej duszę. Czy mu się to uda? W przytoczonym wyżej opisie brakowało mi jednego zdania, czegoś w stylu Czy złamane serce potrafi jeszcze kochać?  Przez sporą część książki styl autorki przypominał mi GENIALNĄ trylogię Love Me With Lies Tarryn Fisher. Z takimi też oczekiwaniami zabierałem się do tej lektury. Nie mogę powiedzieć, że się zawiodłem, ale nie przesadnych zachwytów też nie było za wiele. W sumie nie ma się czemu dziwić, że bo styl Tarryn jest po prostu niepowtarzalny. Ale ja nie o Tarryn....