Przejdź do głównej zawartości

HARRY POTTER. RÓŻDŻKI - KOLEKCJA

,,Harry Potter. Różdżki – kolekcja’’ to ilustrowany album, który wydano w bodajże końcówce listopada, i miał on być rekompensatą za to, że ilustrowana ,,Czara ognia’’ ukaże się dopiero w grudniu 2019. Jest to książka o bardzo dziwnych wymiarach (15x31 cm), aby zmieścić na każdej ze stron całą różdżkę. Jest też cienka, bo ma trochę ponad 150 str. oraz ma zaskakująco wysoką cenę. Zwłaszcza przy porównaniu jej z jakąkolwiek z trzech pierwszych ilustrowanych części. Kosztuje bowiem aż 80 zł. Nie ma jej też w każdej księgarni internetowej, nie ma jej nawet Empiku. Początkowo pojawiła się w Gandalfie i kosztowała mniej niż 60 zł, aczkolwiek szybko stamtąd zniknęła.


Ja swój egz. kupiłem za niecałe 72 zł w Bonito.pl. Z odbiorem w paczkomacie zapłaciłem właśnie 80 zł, więc tyle, ile wynosi cena okładkowa.

Dobrze, ale co dostajemy za tę cenę? Mówiąc najprościej: pięknie wydany album. Fakt, jest wiele dużo droższych albumów, ale 1. W Polsce to jedna z dwóch okołopotterowych książek, innych niż podręczniki z Hogwartu, które sygnowane są nazwiskiem J.K. Rowling; 2. Polska edycja tego albumu jest chyba jedyną prócz anglojęzycznej, i wymagała opłacenia oraz uzyskania wielu licencji, co doskonale widać na ostatniej stronie.


Wrzuciłem tutaj kilka zdjęć, aby pokazać wam, jak prezentuje się wnętrze książki. Oczywiście na początku mamy kilkanaście stron ciekawych informacji odnośnie różdżek i wiele wypowiedzi aktorów, dotyczących tego, jak się im pracowało na planie filmowym. Bo książka dotyczy Harryego filmowego, nie zaś literackiego pierwowzoru. I wyszło to tej książce na plus, gdyż dzięki temu przy ok. 80% krótkich charakterystyk posiadaczy danej różdżki znajdują się też frag. wypowiedzi aktorów wcielających się w role Snape’a, Harry’ego itd.


Generalnie jest to książka przede wszystkim do patrzenia. Różdżki wydrukowano na świetnym papierze, a czarne tło jest genialne do wyeksponowania każdej z różdżek. Ponadto mamy tu kilka rozkładanych stron, aby w całej okazałości i skali 1:1 pokazać np. parasol Hagrida czy laskę Malfoya.


Skądinąd zastanawia mnie, i lekko irytuje, to, że mamy coraz więcej książek z uniwersum Harry’ego, które mają zupełnie różne formaty. Dodatkowo ,,Podróży przez świat magii’’ nie ma nawet w twardej okładce. Jeżeli na jednej półce postawimy ilustrowane ,,Fantastyczne zwierzęta...’’, ,,Baśnie Barda Beedle’a’’, ,,Różdżki – kolekcja’’ oraz ilustrowany ,,Kamień filozoficzny’’, to każda z nich będzie mieć zupełnie inny format i nijak nie pasować do pozostałych.


Zapewne najczęstsze pytanie, które zadają sobie osoby chcące kupić ten album to: czy warto? Według mnie tak. Wielu różdżek nie dało się obejrzeć dokładnie w filmie ani nigdzie indziej. Tutaj dodatkowo mamy polską edycję takiego albumu, więc jest to dodatkowy jej atut. Książka jest też, chyba, jedyną okazją zapoznania się z różdżkami wielu postaci epizodycznych czy drugoplanowych. Ponadto, wbrew pozorom, jest tu sporo ciekawostek, które musi znać każdy szanujący się Potterhead.

Komentarze

Prześlij komentarz

Inne ciekawe artykuły

Tak dobre, jak ,,Małe Życie''? - ,,Ósme Życie (dla Brilki) tom 1''

Jako, iż Nino Haratischwili miała odwiedzić w maju Polskę, postanowiłem odświeżyć sobie jej ,,Ósme Życie (dla Brilki) tom 1’’. Niestety, spotkanie zostało odwołane, ale książkę odświeżyłem. Z tej okazji postanowiłem wreszcie zasiąść do napisania recenzji książki tak dobrej, jak ,,Małe życie’’. Od razu zaznaczam, iż recenzja dotyczy tylko pierwszego tomu, zaś o drugim opowiem w oddzielnym poście. ,,Ósme Życie...’’ to monumentalna, i licząca – mam na myśli oba tomy oba tomy – ponad 110 stron powieść rozgrywająca się na tle Europy podczas wojen oraz po nich. Napisana w formie historii opowiadanej przez ciotkę dla tytułowej Brilki saga wciągnęła nawet mnie – osobę, która książki historyczne, z wyjątkiem ,,Złodziejki książek’’, omija jak największym łukiem. To, napisana z rozmachem, potężna książka zrzuca czytelnika z nóg, o ile ten już nie siedział. Ta, charakteryzująca się pełnokrwistymi bohaterami oraz napisana plastycznym stylem i niezwykle ujmującym językiem ...

Gra o Tron. Edycja Ilustrowana

Dziś pokażę wam kupioną w salonie BookBook'a Ilustrowaną Edycję '' Gry o Tron''  George'a R. R. Martina Książka: 1000 str., okładka twarda, szyty grzbiet ******************************************************** Gra o Tron  – kto jej nie zna? Odpowiedź jeszcze 3 tygodnie temu byłaby prosta – ja, ale już nie jest. Tom inaugurujący sagę ,,Pieśń Lodu i Ognia'' w Edycji Ilustrowanej przeczytałem w około 18 dni (nie pamiętam dokładnie). Cóż mogę rzecz o czymś, co zna już (chyba) każdy na świecie? Bomba. Po prostu Bomba przez duże ,,B''. Zanim bardziej szczegółowa recenzja, to najpierw krótki opis fabuły. Siedem królestw ma swoich Lordów. Pieczę nad nimi sprawuje Król Siedmiu Królestw – Robert. Na północy spokojny żywot wiedzie ród Starków. Na ich terenie znajduje się też Mur – jedyna bariera przed Innymi z północy.  Południem zaś rządzi ród Baratheonów... ale tylko z pozoru. Tak naprawdę władzę sprawuje żona króla – Cersei z rodu Lannist...

Nawi wracają w ,,Trzynastym Księżycu''

Od razu muszę powiedzieć, że naprawdę z wytęsknieniem wyczekiwałem ,,Trzynastego Księżyca’’. A czekanie ciągnęło się w nieskończoność. Początkowo trzeci tom ,,Żniwiarza’’ miał mieć premierę w sierpniu, jednak w moje ręce trafił dopiero na początku września. Jednak, jeśli czeka się już kilka miesięcy, nie było to aż tak długie opóźnienie. W takim razie warto byłoby, aby ,,Trzynasty Księżyc’’ mnie nie rozczarował. Jednak jak było naprawdę? Od razu zaznaczę, że recenzując trzecią część serii nie mogłem uniknąć spoilerów dwóch poprzednich. Nie będzie jednak dużym zaskoczeniem fakt, iż skoro powstała trzecia część, to Magda musiała przeżyć. Zaskoczyć natomiast może to, co znajduje się na tylnej stronie okładki – zapowiedź czwartej części tej, początkowo, trylogii. I w pewnym stopniu mamy tu syndrom trzeciego tomu, czyli taką książkę, która niezbyt ciągnie do przodu wątek główny. Niemniej nie jest to tom zbędny, bo widać, że autorka ma dobry pomysł na pociągnię...